• Wpisów:448
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:14
  • Licznik odwiedzin:186 312 / 1946 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tytuł wybrałam subtelny, bo tak całkiem szczerze, to miałam ogromną ochotę zacząć dziś od słów: "ja cie k**wa nie pie**ole".

Głowa ma jest za mała, ręce opadają, a cycki same więdną na wspomnienie o tym jacy potrafią być ludzie...

Procuje w handlu, branża jak każda inna, w której kontakt z drugim człowiekiem gwarantuje mi gorszy lub lepszy dzień.
Jednak ostatnimi czasy mam dziwne wrażenie, że wszyscy dookoła nawpierdzielali sie niebezpiecznie dużej dawki szaleju.
Świat staje na głowie, człowieki wariują...

Do tego coraz częściej wychodzą z założenia, że to całkiem oczywiste i wszystko im sie należy.

Jak wygląda mój standardowy dzień w pracy?
Pokrótce.
Start.
1.Ryczące dziecko.
2.Zdezorientowana staruszka
3.Dziecko drące sie w niebogłosy
4.Rozhisteryzowana matka gubiąca rozdarte dziecko
5.Furiat z pretensjami
6.Ponownie dziecko
7.Matka odnajdująca brzdąca tym razem szukająca torebki, którą gdzieś w amoku pieprzneła
8.Koleś szukający cementu w sklepie spożywczym
9.Kobieta z pretensjami, że do 10 kg mąki nie dorzucamy placka (najlepiej z kucharzem) gratis
10.Znów dziecko...później furiat, albo dwóch od razu
I tak w kółko...
Przy dobrych wiatrach do mety (czytaj końca pracy) dochodzę w 8 godzin.
12 tak jak dziś jest już nie do zniesienia. Po 10 mózg kapituluje, człowiek przestaje być miły.
Dziś po raz pierwszy zaczęłam sie zastanawiać czy ja mam sie powiesić czy rozstrzelać wszystkich w koło.

I wiecie co im bliżej świąt, tym coraz gorzej...
Ludzie kupują choinki, prezenty i rozglądają sie wkoło komu by tu dowalić.
Jesteśmy żałosnym gatunkiem i coraz mniej człowieka w człowieku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Już dobrych kilka razy na łamach tego bloga wspominałam, że uwielbiam second handy.
Małe lumpeksowe królestwa kryją w sobie mnóstwo skarbów. Ale o tym chyba nie muszę Was przekonywać?

Gdy tylko mam czas, a oglądanie setnej sklepowej wystawy w stylu tym samym co 99 poprzednich mnie nuży, zapuszczam sie w "podziemia modowego światka" i szperam, gmeram, przewracam.
Nie raz wracam do domu z pustymi rekami, fakt ten jednak nie zniechęca mnie, motywuje do dalszych poszukiwań i chyba dzięki temu od czasu do czasu trafiam na prawdziwe second hand'owe perły...
Tak też było i tym razem

Nowe zdobycze zachowane w tonacji beżowo - złotej

Wszystkie również bez jakich kolwiek śladów użytkowania. Ba! Z nowymi papierowymi metkami.
Każda z perełek za zawrotne 15 zł

Beżowa koszula angielskiej marki Jovonnista - mało znanej, ale dla mnie to najmniej ważne. Od dawna nie przywiązuje zbytniej uwagi do metek.
Urzekły mnie tu zaś złote guziki-czachy i fakt,że cała ręcznie wyszywana jest drobniutkimi cyrkoniami.
Idealna do spódnic, jeansów, pod grube kardigany!

Beżowo złota kloszowana spódnica od BIKBOK. Niezwykle elegancka, rzucająca sie w oczy. Po prostu coś innego, a to lubię



Koszula bez rękawów River Island.
Misterna robota. Przód i tył w całości wyszywany małymi złotymi kuleczkami.



I na sam koniec moja ospana mina.
Praca mimo,iż przynosi mi coraz więcej satysfakcji, daje mi sie ostatnio mocno we znaki
Dawno nie miałam takich worów pod oczami brak snu i ciągłe wysokie obroty jak widać są marnymi sprzymierzeńcami


Mimo wszystko nie marudzimy, nie narzekamy i cieszymy sie z grudnia! Święta tuż tuż Niech moc bedzie z Nami!!!

Skusiłam którąś z Was na wyprawę na second hand'owe łowy??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
Tak mi brakowało pisania, że chyba zasypie Was postami
Zapomniałam już jak dobrze od czasu do czasu wyrzucić z siebie wszystko, poczynając od spraw błahych po te całkiem poważne...
Dziś skupmy się jeszcze na pierdółkach, cięższe tematy odkładając na dalszy plan

Kończąca się środa minęła u mnie o dziwo nader spokojnie.
Standardowo w biegu, ale bez szaleństw i przesadnego nadwyrężania psycho-fizycznego. Określiłabym ją dniem totalnego odmóżdżania, szukania radości w rzeczach iście przyziemnych i łapania długich oddechów wytchnienia miedzy punktami docelowymi A i B

Żeby zbyt nudno jednak nie było odbyłam dziś brawurową jazdę pod prąd, wypiłam hektolitry kawy z rodzicielką i po raz kolejny poddałam się szałowi zakupów


Lądując dziś w Krakowie 4 km od najwiekszego w regionie stoiska FF w Tesco Kapelanka - nie mogłam odmówic sobie zajżenia tam. No i stało sie. Zakup totalnie nieplanowany, ale jeden z tych który zawsze sie przyda.
Satynowa pościel w motyle
Gdy tylko zobaczyłam ją na półce wiedziałam, że wróci ze mną do domu

Te z Was, które śledzą mojego Instagrama widziały tam już te buty. Ja zaś wiedziałam, że gdy tylko dorwe mój rozmiar to z rąk (a raczej nawet ze stóp) już ich nie wypuszcze >

Czarne, zamszowe botki ze złotymi zamkami po bokach, na grubym lakierowanym słupku, lekko wysuniętym do tyłu - miłość moja

Zdjęcia nawet w 20 % nie oddają ich uroku.
Jak dla mnie niezwykle oryginalny i subtelny model idealnie pasujący do wszystkiego...
No może na połączenie z dresem zabrakłoby mi odwagi

Czerwona krata.
Kolejna w mojej garderobie.
Zwariowałam na punkcie tego wzoru, za którym jeszcze rok temu szczególnie nie przepadam. Czuje, że na tej jeszcze się nie skończy

Bluzeczka - niezastąpiona LOULA - lokalny sklepik


Na koniec dnia odwiedziłam mój niezawodny rzęsowo - paznokciowy team z banalnym zamierzeniem oszukania matki natury i wyczarowania sobie wachlarza rzęs
Ale o tym już innym razem...

A jak minął Wasz dzień??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Na wstępie wyjaśnię, że tytuł nie ma celu wytykania głupoty radnym z Tuszyna...
Oni mieli już swoje 5 minut, błysnęli, pół świata się z nich śmieje
Ja nie zamierzam słynnego Kubusia przyodziać w jeansy, chodź może zabieg ten skutecznie rozwiał by promowany pod Łodzią obraz nieprzyzwoitego misia, płci bliżej nieokreślonej, ganiającego po lesie bez spodni

Opuśćmy wiec świat absurdów dorosłych i zapomnijmy choć na chwile o fakcie, że większość bajek naszego dzieciństwa trąci niemoralnością, a co za tym idzie ustawowo powinno się ich zabronić

Mojego puchatka z tym od spodniowej afery łączy jedynie to, iż jest słodki i miedzy bajki można go włożyć.
Jeśli któraś z Was szuka idealnego, futrzastego oversiza niech czym prędzej gna choćby przez Stumilowy Las do najbliższego Tesco


Mój puchacz przedstawia się mniej więcej jak mały miś polarny świerzo po kąpieli

*Swetr* - *Tesco FF*
*Naszyjnik* - *Mohito*

Baleronki przyodziałam w rurki od *Sinsay*

*Bransoletka* - lokalny sklepik

*Botki* - *Tesco FF*



*Płaszcz* - *LOULA*-lokalny sklepik
*Szal* - *H&M*

*Torebka* - *TOPSECRET*


Podoba się?
Słodkich snów Robaki
  • awatar Pauć: Też miałam tego puchacza, to była miłość od pierwszego wejrzenia do ... pierwszego prania :( Kolor zupełnie zszarzał, misiowatośc pooooszła w pissdu. A sweterki piorę ręcznie zawsze, według instrukcji. Reklamacja nie uznana, nawet nie poszłam go odebrać :/
  • awatar MusicItsMyLife: super:) chciałabym mieć takie baleronki;)
  • awatar Zwykła jak zawsze...: Zakochałam się w torbie i płaszczyku! Są piękne!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (49) ›
 

 
Chyba się starzeje...

Początkowo myślałam, że to dorosłość, stateczność lub powaga - zwał jak zwał, ale im dłużej to analizuje tym bardziej wydaje mi się, że łapie mnie zwyczajna starość.

Alzheimer kłania mi się na pewno.
Wczoraj dobre 15 minut zastanawiałam się ile lat kończę w marcu
Nie wiem czy stan ten zwalać mam na aurę za oknem, jesienne przesilenie czy zwykłe zabieganie w wyścigu szczurów, ale coś dziwnego się ze mną dzieje

Moja garderoba również tonuje się w dziwaczny sposób.
Ogniste, żywe kolory ustąpiły miejsca beżom, szarością i czerni. Chyba rozejrzę się za dobrym psychoanalitykiem

Na szczęście w całym tym zamęcie ma miłość do pasteli została nienaruszona.
Jest zatem nadzieja, że nie zszarzeje do reszty

Dziś zostawiam Was z wielbionym ostatnio przezemnie zestawieniem.
To tak zwany strój na wiele okazji. Idealny na wyjście z przyjaciółmi, randkę czy herbatkę u cioci

Sweterek - ORSAY

Naszyjnik - FF

Kozaki - STRADIVARIUS
Wiele z Was pytało o nie na Instagramie. To model sprzed 2 sezonów. Niestety już niedostępny

Płaszczyk - LOULA -lokalny sklepik

Szal - H&M

Spódniczka z pianki - LOULA - lokalny sklepik

Rajstopy - GATTA


Całość wypadła dość lekko i dziewczęco.
A stylizacja wpisuje się na listę moich ulubionych
 

 
Bardzo proszę o info czy nasz szanowny Pinger wkońcu się naprawił
i czy można spokojnie i legalnie tu powrócic

Do momentu nadania wieści z frontu zapraszam jeszcze na blogspota -->
http://nie--idealna.blogspot.com/2014/11/bekitny-szarak.html

Ot taki mały znak odemnie że żyje
 

 
Miałam pisać i pisze
Tu niestety na razie nie jest to możliwe.
Wg Pingla moje zdjęcia są tak brzydkie, że ich publikacja nie jest możliwa

Gdyby ktoś chciał wiedziec co u mnie,
zapraszam --> http://nie--idealna.blogspot.com/2014/10/lepsza-poowa-dnia.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Od kilku dni usilnie staram się wrócić do Was, moich pingerowych przyjaciół, ale każdy dzień namiętnie mi to utrudnia.
Doba okazuje się być ciągle za krótka, a o fakcie, że czas nie jest z gumy przypominam sobie zawsze w momencie gdy zaczynam zasypiać na stojąco

Pokrótce...
U mnie wszystko w jak najlepszym porządku.
Dalej mam dwie ręce, dwie nogi i głowę na swoim miejscu.
Przez ostatnie 3 miesiące ani nie zmądrzałam, ani nie zgłupiałam do reszty.
Moja czupryna z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się rozjaśnia,a dupsko rośnie w zastraszającym tempie.
W całym tym rozgardiaszu i amoku wracam wiec do zdrowego odżywiania, ćwiczeń i częstszego meldowania Wam co tam u mnie.

Przez moje ostatnie awanse (tu miejsce na brawa i gratulacje ) moje życie wygląda jak w krzywym zwierciadle, ale usilnie pracuje nad tym by przywrócić mu należyty pion!


Na zakończenie dzisiejszych wypocin, dziękuje tym które o mnie nie zapomniały. Ściskam za każdy komentarz i pw Obiecuje już na tak długo nie znikać

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej mnie złapiecie na moim insta
http://instagram.com/nieidealnazakupoholiczka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
...tyle czasu się obijałam, odpoczywałam, zwiedzałam, poznawałam nowe miejsca i ludzi, walczyłam z przeciwnościami losu i nie blogowałam

*TĘSKNIŁ KTOŚ??*

Mam szaloną ochotę wrócić do tu do Was na dobre
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Życie nauczyło mnie z każdej lekcji wynosić naukę i w każdej sytuacji szukać pozytywów.

Jak mantrę zawsze powtarzam sobie, że szklanka jest w połowie pełna, a po każdej burzy wychodzi słońce.

Dlatego dziś przywdziewam kolorowe kalosze...
...z niepokojem spoglądając na żywioł

Zaledwie 500 m dzieli mój dom od załączonych obrazków.
Równe 4 lata temu hektolitry tej wody przepłynęły przez mój salon...

Jestem optymistką, ale dziś mój uśmiech jest dziwnie wykrzywiony
Pada.
Woda przybiera.
Czekanie nie wiadomo na co jest najgorsze...

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Wyniki rozdania zmuszona jestem przełożyć...
Wybaczcie, dajcie jeszcze chwile...
Nie mam do tego głowy
----------------------------------------------------------------------------------------------------
*EDIT*
Mam plan.
Jak nas zaleje, zacznę k**wa uprawiać ryż
 

miirekgrubasek
 
b-z-g
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wracam do żywych.
Wracam do Was

Ostatni wpis 29 dni temu?
WTF ??

Nadrabiamy!

Zapraszam na instagramowy przegląd powodów mojej nieobecności

Czyli co się robiło jak człeka nie było

1. Standardowo sie stroiło



2. Trochę się ćwiczyło



3. Domu trochę się zdobiło


4. Dupce się dogadzało



5. Jeździło się tu i ówdzie



6. I w magicznym miejscu, z cudownymi ludźmi ładowało sie bateryjki



http://instagram.com/nieidealnazakupoholiczka

Ale tęskniło się też za Wami!

Czeka ktoś na wyniki rozdania??
Zwycięzce poznamy dziś wieczorem
  • awatar Gość: fajne fotki ;)
  • awatar Coldi: Świetny mix :)
  • awatar Vianne Rocher: ale ty zawsze świetnie wyglądasz, prosze pokazywac sie czesciej! boska biala sukienka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (33) ›
 

basienka27
 
b-z-g
 
a Ty gdzie jesteś ???
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

world-of-mami
 
b-z-g
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wytrzymałam z Wami już dwa lata
Nie wróć!
To Wy ze mną wytrzymałyście

Wiec tak sobie myślę, że w dowód sympatii, zamiast dziękczynnych pieśni zorganizuje Wam rozdanie

Nagroda wydaje mi sie być nie byle jaka
Wielka paka kosmetyków Balea i Alverde o wartości 100 zł, indywidualnie dobranych ze zwycięzcą tylko dla niego

Wchodzicie w to ??
Zasady proste jak zawsze
1. Obserwuj mój blog (tylko tak nie przegapisz wyników rozdania)
2. Udostepnij powyższe zdjecie u siebie wraz z linkiem do rozdania
3. Pod tym wpisem pozostaw po sobie komentarz treści dowolnej

I to by było na tyle

Rozdanie startuje dziś.
Kończy sie 10.05.2014 o północy
Zwycięzca wyłoniony zostanie dnia następnego.

POWODZENIA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (166) ›
 

 
Po fakcie stwierdzam, że dziś bardziej praktyczne okazały by sie kalosze.

Jednak jak chce człowiek nowymi butami dać światu po oczach to nawet chmury zapowiadające ulewę mu nie straszne

Dzisiejsza aura uświadomiła mi, że ażurowe wycięcia w butach to nie tylko element ozdobny
Świetnie odprowadzają na zewnątrz wodę nałapaną do buta w przydrożnej kałuży

Spodnie i torebka - lokalne sklepy
Koszulka - Atmosphere
Sweterek - Sh
Czółenka - CCC
----------------------------------------------------------------------------------------------------
A tak całkiem poważnie jak ma człowiek parasol, samochód i umiejętność parkowania najbliżej drzwi wejściowych to żadna pogoda jego szpilką nie straszna!!!
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Kto odwiedzi mnie na INSTA ?? --> http://instagram.com/nieidealnazakupoholiczka